Bentonit?, Ilaki jakieś, glinowate...
Betonik na rzadko?My odcinamy wody gruntowe granulatem który wsypany do otworu pod wpływem wody pęcznieje i uszczelnia przestrzeń pomiędzy rurą a otworem. Nazwy handlowe są rozmaite.badania wody tak czy siak należy zrobić. Poczekamy na efekt dzisiejszej wizyty studniarza, a potem damy wodę na badania. A z prawnego punktu widzenia jaki jest okres rękojmi na wykonaną studnię?
Nie mam pojęcia.
Tu nie jestem specjalistą.
Otarłem się tylko o problematykę.
Oni wiercili i będą musieli sobie z problemem poradzić.
Badanie jakieś robili?ja również mam pytanie odnośnie studni głębinowej.Otóż w czerwcu została wywiercona u mnie studnia 36m,pełny sukces ,jest dużo czystej wody żadnych problemów.Używałem jej sporadycznie do celów budowlanych.Teraz przed zimą wyciągłem pompę ze studni i nie wiem kiedy będę używał ponownie.Do zamieszkania w nowym domu długi czas więc i wody raczej nie będę potrzebował.Moje pytanie jest czy jeśli studnia głębinowa nie bedzie użytkowana przez dłuzszy czas np.2-3 lata czy to może mieć jakiś negatywny wpływ na nią?czy jest wskazane aby od czasu do czasu wypompować trochę wody ze studni?czy może jest to nie potrzebne i bez sensu?
Zapisywali w czym i jak głęboko wiercą?
niedziela, 22 października 2017
rów medioracyjny
Piasek w wodzie to zjawisko tzw piaszczenia. Jest to wina uszkodzenia siatki filtracyjnej lub jej złego doboru lub nie zastosowania obsybki filtracyjnej. Ogólnie błąd w sztuce który powinien zostać poprawiony przez wykonawce. zgłaszając pierwszy raz problem naszemu wykonawcy, działaliśmy na zasadzie "coś tu jest nie tak, jak być powinno". Uspokoił nas słowami, że sytuacja się unormuje i że to nie jest powód do niepokoju. Teraz wiemy, że na 100% coś nadal nie gra. Najbardziej zastanawiający jest fakt, opadnięcia znacznego wody w kręgu betonowym w momencie wypompowywania wody z naszej studni. Sugerowaliśmy naszemu studniarzowi, że może tą wodę wypompowujemy ze studni, tzn. że przedostaje się ona do naszego ujęcia, stąd jej proporcjonalny ubytek w drenie w stosunku do ilości wody wypompowanej z naszej głębinówki, ale nasz wykonawca twierdził, że to niemożliwe. Woda w rowie melioracyjnym, tam gdzie umieściliśmy krąg betonowy, ma właśnie taki bagnisty zapach. Liczymy na Wasze podpowiedzi, aby mieć choć trochę merytoryczne przygotowanie do spotkania ze studniarzem.
No, to z opisu wychodzi mi, że po tych kręgach, w dół, przesącza się ta woda podtrawnikowa. Ta z aromatem.
Twoim celem było, jak mi się wydaje, sięgnięcie do wody nieco głębszej.
Raczej czystszej.
Po przebiciu kręgami warstw nieprzepuszczalnych i osiągnięciu kolejnego poziomu wodonośniego otoczenie kręgów powinno się ładnie samo uszczelnić rozmiękłą gliną, w której kopano.
Ale, chyba nie wyszło...
Ale to tylko tak na poczytane, z daleka i bez oglądania.
Chcesz mieć pewność, to są środki barwiące wodę. Do właśnie takich celów.
Dowal do melioracji i jak wyciągniesz barwną ze studni - to wszystko jasne.
Dodam jeszcze, że w kręgu betonowym założonym do naszej studni przez kilka miesięcy letnich była zgromadzona woda, a jej poziom rósł i myśleliśmy już że zatopi zbiornik ciśnieniowy i inne urządzenia. Studniarz twierdził, że przyczyną jest wysoki poziom wód gruntowych. Czy tak jednak powinno być?
Jutro nasz studniarz, przyjedzie ratować sytuację, ale tak naprawdę, to zależy od jego uczciwości, czy faktycznie przyzna się do błędu. Studnia była kosztowna, więc naprawianie błędu też, ciekawe czy będzie skory do ponoszenia kosztów....Martwi nas to bardzo, bo tak jak powiedział urgot jeśli coś skopie, to nawet nie będziemy wiedzieć co, a odczujemy to w kieszeni...
Problem ze studniami jest tego typu, że ,,normalny" człowiek nie zna sie na tyle aby ,,dopilnować" roboty. Wylewkiczy tytnki - na zasadzie prosto krzywo ładnie itp. ze studnią dużo dużo trudniej.
Jeżeli chodzi o zapach to albo jest to naturalna właśność wody w tym rejonie spowodowana zawartością żelaza w warstwie wodonośnej albo nie został zabezpiaczony otwór i do studni dostaje się woda gruntowa.
No, to z opisu wychodzi mi, że po tych kręgach, w dół, przesącza się ta woda podtrawnikowa. Ta z aromatem.
Twoim celem było, jak mi się wydaje, sięgnięcie do wody nieco głębszej.
Raczej czystszej.
Po przebiciu kręgami warstw nieprzepuszczalnych i osiągnięciu kolejnego poziomu wodonośniego otoczenie kręgów powinno się ładnie samo uszczelnić rozmiękłą gliną, w której kopano.
Ale, chyba nie wyszło...
Ale to tylko tak na poczytane, z daleka i bez oglądania.
Chcesz mieć pewność, to są środki barwiące wodę. Do właśnie takich celów.
Dowal do melioracji i jak wyciągniesz barwną ze studni - to wszystko jasne.
Dodam jeszcze, że w kręgu betonowym założonym do naszej studni przez kilka miesięcy letnich była zgromadzona woda, a jej poziom rósł i myśleliśmy już że zatopi zbiornik ciśnieniowy i inne urządzenia. Studniarz twierdził, że przyczyną jest wysoki poziom wód gruntowych. Czy tak jednak powinno być?
Jutro nasz studniarz, przyjedzie ratować sytuację, ale tak naprawdę, to zależy od jego uczciwości, czy faktycznie przyzna się do błędu. Studnia była kosztowna, więc naprawianie błędu też, ciekawe czy będzie skory do ponoszenia kosztów....Martwi nas to bardzo, bo tak jak powiedział urgot jeśli coś skopie, to nawet nie będziemy wiedzieć co, a odczujemy to w kieszeni...
Problem ze studniami jest tego typu, że ,,normalny" człowiek nie zna sie na tyle aby ,,dopilnować" roboty. Wylewkiczy tytnki - na zasadzie prosto krzywo ładnie itp. ze studnią dużo dużo trudniej.
Jeżeli chodzi o zapach to albo jest to naturalna właśność wody w tym rejonie spowodowana zawartością żelaza w warstwie wodonośnej albo nie został zabezpiaczony otwór i do studni dostaje się woda gruntowa.
żwirek
Ja mam pompę głębinową - lustro na poziomie 48 m. Wąż zwykły niebieski, pompa wisi na stalowej lince. Kolory maja tu znaczenie. To zarządzanie wzrokowe. Np. żółty to gaz, szary kanaliza zwykła, pomarańczowy kanaliza ale odporniejsza na mróz... itd aż do wody - i tu panuje niebieski.
a z tą pompą to była pomyłka jeśli chodzi o jej wydajność czyli spadek wydajności bo okazało się że elektryk jak podłączał prąd do mjoego domu pomylił fazy i pompa pracowała żle a jak paprawiłem te fazy to już jest ok. a nawet z tą studnią chba się też poprawiło a problemem była za duża wydajność pompy bo moje miała 6 tyś. litrów/godz a jak jej zmniejszyłem przepustowść na zaworze na jakieś 2,5 litrów to jest prawie ok bo pompa nie wyciąga wody ze studni więcej niż powinna i pozwala wodzie swobodnie napływać do studni i nie wyciąga jej więcej niż jest jej na dole,gdy pompa za mocna to rwie wodę razem z tymi mętnymi kawałkami i piachem
Oczywiście za tym idzie technologia wykonania. Interesuje mnie ten temat bo niedługo będę robił instalację hydroforową w studni. U mnie woda wpływa do niej nie za bogato bo jakieś 450 l/h. W wodociagach powiedzieli że wystarczy . Czyli jaką muszę dobrać pompę przy zbiorniku hydroforowym 200 l ? Do teraz pompowałem taką Ruska pompą zwykł za 100zł (nie pam wydajności), była ona sporo szybsza od wpł wody.
Ja mam korek drewniany, filtr zaczyna się 2 metry wyżej tam gdzie jest dobra woda, rurę mam wstawiaoną taką siwą, woda czysta i dobra. Właśnie robię hydrofornię - dzisiaj wykop do okoła rury na 2,4 m głęboki, wylewka od spodu z betonu teraz czekam aż beton dobrze zwiąże aby osadzić dreny śred wew 1,8m i izolacje ,izolacje. zdaniem trzeba kupić pompę o podobnej wydajności co studnia proszę popytać ludzi co takie pompy sprzedają trzeba też brać pod uwagę głębokość studni(chodzi o wysokość jaką pompa będzie musiała podnieść wodę aż do hydrofora) i powinneś wiedzieć czy pompa będzie nabijała ciśnienie do hydrofora(to też ważne przy zakupie) czy hydrofor sam będzie nabijał ciśnienie w swoim zbiorniku-wtedy pompa może być "słabsza"mieć mniejszą wydajność. Pompa powinna być tak dobrana aby chodziła z pełną przepustowością żeby nie trzeba było jej zdławiać zaworami żeby zminejszyć jej wydajność
Pompa nie powinna być blisko filtra ponieważ będzie podrywała piach. Wiem bo sam miałem podobny problem, podniosłem według rady firmy która mi studnię wierciła, więc może szanowny kolega który temat założył spróbuje.450l/h to bardzo mala wydajnosc pompy. Jak Ci przyjdzie do glowy myc samochod albo podlewac ogrodek to to odczujesz.
obecnie nie czas na studnie, bo to zima akurat.... ale potrzebujemy rady fachowców w temacie studni głębinowych. Studnia ma głębokość 36 metrów, wykopano ja w czerwcu. Początkowo oczywiście leciała z niej niezbyt pięknie pachnąca, woda z piachem i my zgodnie z instrukcjami "pompiarzy" pompowaliśmy, bo musi się oczyścić. Woda była później użytkowana, praktycznie tylko do celów budowlanych, ale trochę się niepokoiliśmy, że nadal śmierdzi i nadal jest w niej piach. Co więcej, im więcej pompowaliśmy wody, tym bardziej opadał poziom wody w kręgu betonowym, jaki umieściliśmy w pobliskim rowie melioracyjnym. Dziwny zbieg okoliczności. Zadzwoniliśmy do wykonawców studni, ale oni uspokajali, że wszystko jest ok. Teraz wyszło szydło z worka, bo zamontowaliśmy zbiornik na wodę użytkową i napełniając go filtr umieszczony w domu zapchał się kilogramem piachu. Woda nadal śmierdzi mułem. Wkrótce ma się u nas pokazać wykonawca studni, który twierdzi, że wystarczy wsypać żwirek, który będzie filtrował wodę i problem zniknie. Martwimy się jednak, czy tak naprawdę studnia została wykonana poprawnie. Kompletnie się na tym nie znamy, a za studnię zapłaciliśmy ponad 10 tyś., więc problem jest wagi ciężkiej.
Ja mam pompe o wydajnosci 140l/min (8.4m3/h), zbiornik hydroforowy 300l (bo pozbywam sie w nim zelaza).
Do 200l zbiornika dal bym pompe 50-80l/min, przy Twojej glebokosci studni to jej wysokosc podnoszenia powinna byc z 80 metrow (czyli cisnienie maks. 8bar).
Wtedy ustawiasz sobie cisnienie usuwanie niedrożności kanalizacji na zbiorniku od 2 do 4 bar i pompa ma zapas mocy.
A to ze po wlaczeniu przez chwile leci metna woda z nowej studnii to normalne. Studnia sie musi oczyscic. Za kazdym wlaczeniem czas przez jaki bedzie leciala metna woda bedzie co raz krotszy.
Na razie sugeruje wstawic filtr dyskowy i o sprawie zapomniec.
Zmierzyc tez poziom zwierciadla dynamicznego (czyli o ile spada poziom wody jak rusza pompa i powiesic pompe z 5m ponizej.
Jeśli ktoś nie ma wody w studni starego typu - czyt. z kręgami o średnicy pow. 1m - można ją ewentualnie pogłębiać. Osobiście tego nie robiłem, ale znajomy się tym zajmuje i wielokrotnie podkopanie o nawet 1m w głąb powodowało pojawienie się wody - mogło się również źródło przytkać jakimś kamieniem - też spotkał się z takim czymś w swojej karierze.
a z tą pompą to była pomyłka jeśli chodzi o jej wydajność czyli spadek wydajności bo okazało się że elektryk jak podłączał prąd do mjoego domu pomylił fazy i pompa pracowała żle a jak paprawiłem te fazy to już jest ok. a nawet z tą studnią chba się też poprawiło a problemem była za duża wydajność pompy bo moje miała 6 tyś. litrów/godz a jak jej zmniejszyłem przepustowść na zaworze na jakieś 2,5 litrów to jest prawie ok bo pompa nie wyciąga wody ze studni więcej niż powinna i pozwala wodzie swobodnie napływać do studni i nie wyciąga jej więcej niż jest jej na dole,gdy pompa za mocna to rwie wodę razem z tymi mętnymi kawałkami i piachem
Oczywiście za tym idzie technologia wykonania. Interesuje mnie ten temat bo niedługo będę robił instalację hydroforową w studni. U mnie woda wpływa do niej nie za bogato bo jakieś 450 l/h. W wodociagach powiedzieli że wystarczy . Czyli jaką muszę dobrać pompę przy zbiorniku hydroforowym 200 l ? Do teraz pompowałem taką Ruska pompą zwykł za 100zł (nie pam wydajności), była ona sporo szybsza od wpł wody.
Ja mam korek drewniany, filtr zaczyna się 2 metry wyżej tam gdzie jest dobra woda, rurę mam wstawiaoną taką siwą, woda czysta i dobra. Właśnie robię hydrofornię - dzisiaj wykop do okoła rury na 2,4 m głęboki, wylewka od spodu z betonu teraz czekam aż beton dobrze zwiąże aby osadzić dreny śred wew 1,8m i izolacje ,izolacje. zdaniem trzeba kupić pompę o podobnej wydajności co studnia proszę popytać ludzi co takie pompy sprzedają trzeba też brać pod uwagę głębokość studni(chodzi o wysokość jaką pompa będzie musiała podnieść wodę aż do hydrofora) i powinneś wiedzieć czy pompa będzie nabijała ciśnienie do hydrofora(to też ważne przy zakupie) czy hydrofor sam będzie nabijał ciśnienie w swoim zbiorniku-wtedy pompa może być "słabsza"mieć mniejszą wydajność. Pompa powinna być tak dobrana aby chodziła z pełną przepustowością żeby nie trzeba było jej zdławiać zaworami żeby zminejszyć jej wydajność
Pompa nie powinna być blisko filtra ponieważ będzie podrywała piach. Wiem bo sam miałem podobny problem, podniosłem według rady firmy która mi studnię wierciła, więc może szanowny kolega który temat założył spróbuje.450l/h to bardzo mala wydajnosc pompy. Jak Ci przyjdzie do glowy myc samochod albo podlewac ogrodek to to odczujesz.
obecnie nie czas na studnie, bo to zima akurat.... ale potrzebujemy rady fachowców w temacie studni głębinowych. Studnia ma głębokość 36 metrów, wykopano ja w czerwcu. Początkowo oczywiście leciała z niej niezbyt pięknie pachnąca, woda z piachem i my zgodnie z instrukcjami "pompiarzy" pompowaliśmy, bo musi się oczyścić. Woda była później użytkowana, praktycznie tylko do celów budowlanych, ale trochę się niepokoiliśmy, że nadal śmierdzi i nadal jest w niej piach. Co więcej, im więcej pompowaliśmy wody, tym bardziej opadał poziom wody w kręgu betonowym, jaki umieściliśmy w pobliskim rowie melioracyjnym. Dziwny zbieg okoliczności. Zadzwoniliśmy do wykonawców studni, ale oni uspokajali, że wszystko jest ok. Teraz wyszło szydło z worka, bo zamontowaliśmy zbiornik na wodę użytkową i napełniając go filtr umieszczony w domu zapchał się kilogramem piachu. Woda nadal śmierdzi mułem. Wkrótce ma się u nas pokazać wykonawca studni, który twierdzi, że wystarczy wsypać żwirek, który będzie filtrował wodę i problem zniknie. Martwimy się jednak, czy tak naprawdę studnia została wykonana poprawnie. Kompletnie się na tym nie znamy, a za studnię zapłaciliśmy ponad 10 tyś., więc problem jest wagi ciężkiej.
Ja mam pompe o wydajnosci 140l/min (8.4m3/h), zbiornik hydroforowy 300l (bo pozbywam sie w nim zelaza).
Do 200l zbiornika dal bym pompe 50-80l/min, przy Twojej glebokosci studni to jej wysokosc podnoszenia powinna byc z 80 metrow (czyli cisnienie maks. 8bar).
Wtedy ustawiasz sobie cisnienie usuwanie niedrożności kanalizacji na zbiorniku od 2 do 4 bar i pompa ma zapas mocy.
A to ze po wlaczeniu przez chwile leci metna woda z nowej studnii to normalne. Studnia sie musi oczyscic. Za kazdym wlaczeniem czas przez jaki bedzie leciala metna woda bedzie co raz krotszy.
Na razie sugeruje wstawic filtr dyskowy i o sprawie zapomniec.
Zmierzyc tez poziom zwierciadla dynamicznego (czyli o ile spada poziom wody jak rusza pompa i powiesic pompe z 5m ponizej.
Jeśli ktoś nie ma wody w studni starego typu - czyt. z kręgami o średnicy pow. 1m - można ją ewentualnie pogłębiać. Osobiście tego nie robiłem, ale znajomy się tym zajmuje i wielokrotnie podkopanie o nawet 1m w głąb powodowało pojawienie się wody - mogło się również źródło przytkać jakimś kamieniem - też spotkał się z takim czymś w swojej karierze.
sobota, 9 lipca 2016
anonimowość
Gdyby tak jeszcze na dodatek ci, co powierzają władzę nad piaskownicą byli na tyle dorośli, aby powierzać mądrze…
Ale oni bardzo często, choć posiwiali, wyłysiali i o lasce; wciąż trzymają w rękach stare wiaderko i łopatkę.
Od dawna już wiem z całą pewnością, że choć z wiekiem nabywa się całkiem niezłych wiadomości i mądrości zawodowych, to mądrość życiowa wcale za tym nie idzie.
A żal.Czy Amerykanie inwigilują nas ? Skądże znowu, twierdzą skrajni amerykanofile.
A ja umiarkowany amerykanofil twierdzę, ze to robią. Rzecz w tym, że wszyscy to robią, że człowiek to takie stworzenie, które musi podpatrywać innego człowieka room escape . Francuzi podpatrują Niemcow, Niemcy Amerykanow, Chinczycy Niemcow, Bułgarzy Słowaków. Tylko my, dzięki błyskotliwej akcji ujawnienia naszych podpatrywaczy przez Antoniego Macierewicza, nikogo nie podpatrujemy.
Więc w czym rzecz ? Dlaczego czepiamy się właśnie Amerykanów ?
Bo robią to skuteczniej niż wszyscy inni, bo mają dostęp do takich środków podpatrywania, że oni na swoim googlu earth maja zlokalizowane mieszkanie jasnego gwinta w Krakowie czy Jędrka Falicza w Rijadzie. A my co ? Nic ? Ja nawet nie wiem, gdzie mieszka Jacobsky czy Duende.
Skoro Amerykanie wymyślili internet i wszystkie jego pochodne, a my korzystamy z ich wynalazków aby się naparzać na blogu, no to chyba mają jakieś prawo do tego, żeby za tę darmową usługę, podpatrywać nas.
Jeśli nam się nie podoba,że oni nas obserwują, to są dwa wyjścia:
1) Stworzyć alternatywnego Weba, wtedy jego centrala nie znajdowałaby się w Kaliforni tylko np. w Wąchocku. Wtedy ciekawscy Amerykanie, żądni informacji o świecie i pragnący się naparzać na blogach, weszliby na wąchocką sieć(WWW – wąchock world web) i to my moglibyśmy ich wtedy podpatrywać.
2) 2) Nie używać internetu, bankomatów, telefonów komórkowych. Wtedy ci w Kaliforni mogliby stawać na uszach, a i tak nic by się o nas nie dowiedzieli.
A co do Snoweden. Czy to szlachetny escape room obrońca transparentosci, Brutus ratujący demokracje, który poświęcił wygodne życie na rzecz walki z amerykańskim, faszystowskim reżimem ?
A może to sfrustrowany gość, który wprawdzie miał te 200 tys. dolarów rocznie, wakacje na Bahama itp. Ale który nagle stwierdził, że inni mają podobnie, że do końca życia pozostanie anonimowym Snowdenem, więc niczym Herostrates który podpalił świątynie, żeby przejść do historii(I przeszedł) zrobił coś co go nagle wydobyło z anonimowego tłumu analityków danych o świecie czyli podpatrywaczy. Jego spektakularna prośba o udzielenie mu azylu w takich demokracjach jak Iran, Wenezuela, Kuba czy Rosja, wywołała poruszenie na świecie i choćby z tego względu ten nowy Herostrates przejdzie do historii.
Mściwi Amerykanie chcieli położyć swoją room escape brudną łapę(retoryka z lat 50tych i Jędrka Falicza) na nim, ale na szczęście jakiś dobroduszny rosyjski minister ulitował się nad tkwiącym od dwoch miesięcy na Szeremietiewo bezpaństwowcem i udzielił mu(bez wiedzy Putina sic) azylu.
Ciekawa jest ta rozgrywka między Amerykanami i Rosjanami. Amerykanie chcą dopaść Snowedena, żeby pokazać innym potencjalnym Herastrotesom a obecnym podglądaczom, że nie oplaca się ujawnianie podglądackiego procederu. Rosjanie zaś odwrotnie dają zielone światło tym , którzy też spróbowaliby wyjśc z anonimowości
Bo odpowiedzialność za przyłożenie koledze w piaskownicy łopatką i obsypanie go piaskiem, to daleko nie to samo, co decyzje o życiu albo śmierci tysięcy ludzi.
Ale wypływa z tych samiutkich mózgowych zwojów, co się w pewnej strefie zasupłaly.
Ale oni bardzo często, choć posiwiali, wyłysiali i o lasce; wciąż trzymają w rękach stare wiaderko i łopatkę.
Od dawna już wiem z całą pewnością, że choć z wiekiem nabywa się całkiem niezłych wiadomości i mądrości zawodowych, to mądrość życiowa wcale za tym nie idzie.
A żal.Czy Amerykanie inwigilują nas ? Skądże znowu, twierdzą skrajni amerykanofile.
A ja umiarkowany amerykanofil twierdzę, ze to robią. Rzecz w tym, że wszyscy to robią, że człowiek to takie stworzenie, które musi podpatrywać innego człowieka room escape . Francuzi podpatrują Niemcow, Niemcy Amerykanow, Chinczycy Niemcow, Bułgarzy Słowaków. Tylko my, dzięki błyskotliwej akcji ujawnienia naszych podpatrywaczy przez Antoniego Macierewicza, nikogo nie podpatrujemy.
Więc w czym rzecz ? Dlaczego czepiamy się właśnie Amerykanów ?
Bo robią to skuteczniej niż wszyscy inni, bo mają dostęp do takich środków podpatrywania, że oni na swoim googlu earth maja zlokalizowane mieszkanie jasnego gwinta w Krakowie czy Jędrka Falicza w Rijadzie. A my co ? Nic ? Ja nawet nie wiem, gdzie mieszka Jacobsky czy Duende.
Skoro Amerykanie wymyślili internet i wszystkie jego pochodne, a my korzystamy z ich wynalazków aby się naparzać na blogu, no to chyba mają jakieś prawo do tego, żeby za tę darmową usługę, podpatrywać nas.
Jeśli nam się nie podoba,że oni nas obserwują, to są dwa wyjścia:
1) Stworzyć alternatywnego Weba, wtedy jego centrala nie znajdowałaby się w Kaliforni tylko np. w Wąchocku. Wtedy ciekawscy Amerykanie, żądni informacji o świecie i pragnący się naparzać na blogach, weszliby na wąchocką sieć(WWW – wąchock world web) i to my moglibyśmy ich wtedy podpatrywać.
2) 2) Nie używać internetu, bankomatów, telefonów komórkowych. Wtedy ci w Kaliforni mogliby stawać na uszach, a i tak nic by się o nas nie dowiedzieli.
A co do Snoweden. Czy to szlachetny escape room obrońca transparentosci, Brutus ratujący demokracje, który poświęcił wygodne życie na rzecz walki z amerykańskim, faszystowskim reżimem ?
A może to sfrustrowany gość, który wprawdzie miał te 200 tys. dolarów rocznie, wakacje na Bahama itp. Ale który nagle stwierdził, że inni mają podobnie, że do końca życia pozostanie anonimowym Snowdenem, więc niczym Herostrates który podpalił świątynie, żeby przejść do historii(I przeszedł) zrobił coś co go nagle wydobyło z anonimowego tłumu analityków danych o świecie czyli podpatrywaczy. Jego spektakularna prośba o udzielenie mu azylu w takich demokracjach jak Iran, Wenezuela, Kuba czy Rosja, wywołała poruszenie na świecie i choćby z tego względu ten nowy Herostrates przejdzie do historii.
Mściwi Amerykanie chcieli położyć swoją room escape brudną łapę(retoryka z lat 50tych i Jędrka Falicza) na nim, ale na szczęście jakiś dobroduszny rosyjski minister ulitował się nad tkwiącym od dwoch miesięcy na Szeremietiewo bezpaństwowcem i udzielił mu(bez wiedzy Putina sic) azylu.
Ciekawa jest ta rozgrywka między Amerykanami i Rosjanami. Amerykanie chcą dopaść Snowedena, żeby pokazać innym potencjalnym Herastrotesom a obecnym podglądaczom, że nie oplaca się ujawnianie podglądackiego procederu. Rosjanie zaś odwrotnie dają zielone światło tym , którzy też spróbowaliby wyjśc z anonimowości
Bo odpowiedzialność za przyłożenie koledze w piaskownicy łopatką i obsypanie go piaskiem, to daleko nie to samo, co decyzje o życiu albo śmierci tysięcy ludzi.
Ale wypływa z tych samiutkich mózgowych zwojów, co się w pewnej strefie zasupłaly.
fakt
Pani od polskiego zawsze mi powtarzala; nie obawiaj sie by postawic kropke, nie nad „i” ale by zakonczyc zdanie. Chyba to nie byla ta sama pani ktora pana uczyla. Przyznaje, ze nie czytalem i czytam panskich referatow, wlasnie z powodu tej kropki (-pek).
Nie jestem z Piastowskiego Slaska jestem z innych Piastowskich Ziem ktore zaczynaja sie od Stralsund i ciagla sie przez Stettin, Geifenhagen, Dramburg, Neustettin do Lauenburg, i wszystko pomiedzy:Treptow, Kolberg, etc. Protest przeciwko rosyjskiemu azylowi dla „przestępcy” Snowdena już wysłałeś? Pamiętaj, ze wysyłać takie protesty trzeba na Berdyczów. Putin tam sobie bowiem założył skrytkę pocztowa na protesty w sprawie kagiebowskich azyli politycznych torby papierowe dla obywateli amerykańskich. Piekna Julia T. jest in charge odczytywania tych protestów. Prosto z celi więziennej ona to czyni. To taka kontynuacja jakby odczytywania protestów wysyłanych w sprawie jej uwiezienia przez reżym Janukowycza. Reżym niepodległy PutinowiProtest przeciwko rosyjskiemu azylowi dla „przestępcy” Snowdena już wysłałeś? Pamiętaj, ze wysyłać takie protesty trzeba na Berdyczów. Putin tam sobie bowiem założył skrytkę pocztowa na protesty w sprawie kagiebowskich azyli politycznychpapierowe torebki reklamowe dla obywateli amerykańskich. Piekna Julia T. jest in charge odczytywania tych protestów. Prosto z celi więziennej ona to odczytywanie czyni. To taka kontynuacja jakby odczytywania protestów wysyłanych w sprawie jej uwiezienia przez reżym Janukowycza. Reżym niepodległy Putinowi poseł ma być zakładnikiem lokalnych wyborców, właśnie dlatego jest posłem z danego okręgu i żadni geszefciarze nie wybiorą sobie takiego, którym będą mogli manipulować, jeśli wybory będą obowiązkowe oraz w pełni jawne, tak jak być powinny, wtedy – nec Hercules, contra plures. Nawet jeśli mimo wszystko jakiś poseł okazałby się jednak zadekowaną głęboko w sobie szuj i starał się kręcić lody na boku, głosowałby wbrew, to go najnormalniej w świecie wyborcy wywalą go z dnia na dzień na zbitą twarz, a na jego miejsce zainstalują innego. Co do fenomenu naszej wspaniałej demokracji szlacheckiej z czasów, kiedy europejscy praszczurowie białych Amerykanów nawet na stojąco jeszcze nie wchodzili pod szafę, to rozwaliło ją liberum veto wraz z demoralizacją, prowadzoną wtedy przez tych samych ludzi, co i dzisiaj. Stary program.
Gorzko-ironiczna odpowiedź o piastowskim Pomorzu z miło brzmiącymi dla piastowkiego ucha nazwami jak Dramburg (Drawsko), Neustettin (Szczecinek) i Lauenberg (chodzi o ten Lauenburg in Pommern?) została przeze mnie przyjęta jako dowód głębokiego przywiązania do tradycji, która nie była mi dana. Tę Twoją wypowiedź, jak i szereg poprzednich traktuję jako werbalną manifestację supremacji kulturowej.
Nie jestem z Piastowskiego Slaska jestem z innych Piastowskich Ziem ktore zaczynaja sie od Stralsund i ciagla sie przez Stettin, Geifenhagen, Dramburg, Neustettin do Lauenburg, i wszystko pomiedzy:Treptow, Kolberg, etc. Protest przeciwko rosyjskiemu azylowi dla „przestępcy” Snowdena już wysłałeś? Pamiętaj, ze wysyłać takie protesty trzeba na Berdyczów. Putin tam sobie bowiem założył skrytkę pocztowa na protesty w sprawie kagiebowskich azyli politycznych torby papierowe dla obywateli amerykańskich. Piekna Julia T. jest in charge odczytywania tych protestów. Prosto z celi więziennej ona to czyni. To taka kontynuacja jakby odczytywania protestów wysyłanych w sprawie jej uwiezienia przez reżym Janukowycza. Reżym niepodległy PutinowiProtest przeciwko rosyjskiemu azylowi dla „przestępcy” Snowdena już wysłałeś? Pamiętaj, ze wysyłać takie protesty trzeba na Berdyczów. Putin tam sobie bowiem założył skrytkę pocztowa na protesty w sprawie kagiebowskich azyli politycznychpapierowe torebki reklamowe dla obywateli amerykańskich. Piekna Julia T. jest in charge odczytywania tych protestów. Prosto z celi więziennej ona to odczytywanie czyni. To taka kontynuacja jakby odczytywania protestów wysyłanych w sprawie jej uwiezienia przez reżym Janukowycza. Reżym niepodległy Putinowi poseł ma być zakładnikiem lokalnych wyborców, właśnie dlatego jest posłem z danego okręgu i żadni geszefciarze nie wybiorą sobie takiego, którym będą mogli manipulować, jeśli wybory będą obowiązkowe oraz w pełni jawne, tak jak być powinny, wtedy – nec Hercules, contra plures. Nawet jeśli mimo wszystko jakiś poseł okazałby się jednak zadekowaną głęboko w sobie szuj i starał się kręcić lody na boku, głosowałby wbrew, to go najnormalniej w świecie wyborcy wywalą go z dnia na dzień na zbitą twarz, a na jego miejsce zainstalują innego. Co do fenomenu naszej wspaniałej demokracji szlacheckiej z czasów, kiedy europejscy praszczurowie białych Amerykanów nawet na stojąco jeszcze nie wchodzili pod szafę, to rozwaliło ją liberum veto wraz z demoralizacją, prowadzoną wtedy przez tych samych ludzi, co i dzisiaj. Stary program.
Gorzko-ironiczna odpowiedź o piastowskim Pomorzu z miło brzmiącymi dla piastowkiego ucha nazwami jak Dramburg (Drawsko), Neustettin (Szczecinek) i Lauenberg (chodzi o ten Lauenburg in Pommern?) została przeze mnie przyjęta jako dowód głębokiego przywiązania do tradycji, która nie była mi dana. Tę Twoją wypowiedź, jak i szereg poprzednich traktuję jako werbalną manifestację supremacji kulturowej.
sobota, 30 stycznia 2016
szeptanka
Mogę sobie założyć 1000 Komitetów Wyborczych a niezależnego bezpartyjnego obywatela nie da się w moim i w każdym innym okręgu zgłosić. Polecam uważniejszą lekturę ordynacji wyborczej.
W komunie też była demokracja bo każdy mógł zrobić Rewolucję Październikową, wprowadzić dyktaturę proletariatu i wstawić siebie na listy kandydatów w wyborach do Sejmu. Nie mówiąc już o tym, że każdy mógł robić karierę w partii. Ale ludziom się nie chciało. Bo jak mówi wieszcz: „Wiela byście mogli mieć, gdyby wam się chciało chcieć”. Mówiac inaczej wyzszego sortu.
Ten WS uprawnia do pouczania,kwalifikowania,potępiania i udupiania gdy taka potrzeba a czasem wywyższania i nagradzania gdy inna potrzeba polityczna się pojawia.
Ci co nie wezmą 500 mają szanse na przytulenie.
Ci co wezmą a mają np 808 zł na osobę zostaną potepieni a ci co wezmą a mają bajońskie 1500 zł na osobę zostaną udupieni.
Policja ścigac nie bedzie .Wystarczy szeptanka i zdrowa reakcja społeczeństwa.
W piętkę gonią. To przecież w interesie najbogatszych jest, aby płacili oni możliwie jak najwyższe podatki, a tym samym chronili oni system, w którym władza pozwala im dojść do bogactwa poprzez wyzysk ludzi pracy. Gdyby bogaci choć trochę myśleli, to wymusili by na władzy znacznie wyższe opodatkowanie ich dochodów i majątków. Ale wiemy przecież, że do bogactwa dochodzi się nie pracą, inteligencją albo wiedzą, ale przez przypadek albo korupcję…
Lata 2005-7 to były lata doskonałej koniunktury gospodarczej .Lata nadchodzące wprost przeciwnie.Cieńko będzie z realizacją obietnic.To ja bardzo dziękuję za niezasłużone i jakże uprzejme zobowiązanie, choć nie powiem, że taki komentarz w Pani fachowym wykonaniu, do rzeczywistości, to byłoby na blogach „Polityki” cenne.
Ludzie się tu miotają w oplątach interpretacji, co się z nimi robi 😉
Nb. może i jeszcze ciekawy byłby temat gier rodzinnych opartych na takich czy innych socjotaktykach?
Podobno ostatnio polityka strasznie dzieli rodziny…
Przewiduje narastanie szeptanki i zdrowej reakcji społecznej w poszukiwaniu i potępianiu ,a może nawet Udu ,osobników „najniższego sortu” brużdżących w dobrej zmianie. 1. Jakie insynuacje? Przecież pan Petru reprezentuje tzw. banksterów, na dodatek głównie zagranicznych. Jeśli twierdzi on inaczej, to niech mnie pozwie o zniesławienie. Chętnie mu wtedy w sądzie udowodnię, że reprezentuje on i jego partia interesy zagranicznych lichwiarzy, a więc gangsterów, jako że definicją gangstera jest „człowiek należący do gangu przestępczego”, a prywatne banki są przecież rodzajem gangów przestępczych, czyli inaczej zorganizowanej przestępczości, i to takiej, która atakuje nie tylko poszczególne osoby czy rodziny, ale nawet całe narody, w tym też, niestety, i Naród Polski.
2. Faktem jest, że miastami Niemiec czy Francji rządzą dziś de facto gangi islamistów, paląc samochody, rabując a ostatnio także atakując seksualnie: nie tylko w Niemczech, ale także w Austrii, Szwajcarii oraz nawet w Finlandii. Dziś się już tego nie da ukryć – patrz na przykład
W komunie też była demokracja bo każdy mógł zrobić Rewolucję Październikową, wprowadzić dyktaturę proletariatu i wstawić siebie na listy kandydatów w wyborach do Sejmu. Nie mówiąc już o tym, że każdy mógł robić karierę w partii. Ale ludziom się nie chciało. Bo jak mówi wieszcz: „Wiela byście mogli mieć, gdyby wam się chciało chcieć”. Mówiac inaczej wyzszego sortu.
Ten WS uprawnia do pouczania,kwalifikowania,potępiania i udupiania gdy taka potrzeba a czasem wywyższania i nagradzania gdy inna potrzeba polityczna się pojawia.
Ci co nie wezmą 500 mają szanse na przytulenie.
Ci co wezmą a mają np 808 zł na osobę zostaną potepieni a ci co wezmą a mają bajońskie 1500 zł na osobę zostaną udupieni.
Policja ścigac nie bedzie .Wystarczy szeptanka i zdrowa reakcja społeczeństwa.
W piętkę gonią. To przecież w interesie najbogatszych jest, aby płacili oni możliwie jak najwyższe podatki, a tym samym chronili oni system, w którym władza pozwala im dojść do bogactwa poprzez wyzysk ludzi pracy. Gdyby bogaci choć trochę myśleli, to wymusili by na władzy znacznie wyższe opodatkowanie ich dochodów i majątków. Ale wiemy przecież, że do bogactwa dochodzi się nie pracą, inteligencją albo wiedzą, ale przez przypadek albo korupcję…
Lata 2005-7 to były lata doskonałej koniunktury gospodarczej .Lata nadchodzące wprost przeciwnie.Cieńko będzie z realizacją obietnic.To ja bardzo dziękuję za niezasłużone i jakże uprzejme zobowiązanie, choć nie powiem, że taki komentarz w Pani fachowym wykonaniu, do rzeczywistości, to byłoby na blogach „Polityki” cenne.
Ludzie się tu miotają w oplątach interpretacji, co się z nimi robi 😉
Nb. może i jeszcze ciekawy byłby temat gier rodzinnych opartych na takich czy innych socjotaktykach?
Podobno ostatnio polityka strasznie dzieli rodziny…
Przewiduje narastanie szeptanki i zdrowej reakcji społecznej w poszukiwaniu i potępianiu ,a może nawet Udu ,osobników „najniższego sortu” brużdżących w dobrej zmianie. 1. Jakie insynuacje? Przecież pan Petru reprezentuje tzw. banksterów, na dodatek głównie zagranicznych. Jeśli twierdzi on inaczej, to niech mnie pozwie o zniesławienie. Chętnie mu wtedy w sądzie udowodnię, że reprezentuje on i jego partia interesy zagranicznych lichwiarzy, a więc gangsterów, jako że definicją gangstera jest „człowiek należący do gangu przestępczego”, a prywatne banki są przecież rodzajem gangów przestępczych, czyli inaczej zorganizowanej przestępczości, i to takiej, która atakuje nie tylko poszczególne osoby czy rodziny, ale nawet całe narody, w tym też, niestety, i Naród Polski.
2. Faktem jest, że miastami Niemiec czy Francji rządzą dziś de facto gangi islamistów, paląc samochody, rabując a ostatnio także atakując seksualnie: nie tylko w Niemczech, ale także w Austrii, Szwajcarii oraz nawet w Finlandii. Dziś się już tego nie da ukryć – patrz na przykład
majestat prawa
Nie chcem ale muszem – nawijać Wam tu wszystkim o BIAŁKU.
Narzekanie na rząd, majestat pana prezydenta Dudy, Jarka i jego ferajnę,
napadnięte prawo z majestatem trybunalskim, dziennikarzy którym zupełnie pomieszało się w głowach od tego zamieszania – jest pozbawione sensu.
Trzeba szukać przyczyny tego zamieszania, potem postawić diagnozę, i zabrać się za leczenie.
Jakie białko spożywamy, takie mamy życie: mądre albo głupie, złe albo dobre, świadome albo nieświadome…..
Wczoraj portale internetowe, za sprawą podpisanego prawa przez pana prezydenta, pokazano zdjęcia z jego facjatą, czyli boskim obliczem. Moje „bystre” oko zauważyło, że skóra na obliczu prezydenckim grubieje, rogowacieje – martwi mnie to – o takim człowieku, z takimi objawami mówi się, że jest gruboskórny. Dieta, i tylko, nie ma innej możliwości może być przyczyną tej gruboskórności.
To jest pan prezydent, głowa mojego państwa, jeżeli mam wiedzę, że dzieje się krzywda naszemu majestatowi – mam prawo rozgłaszać to wszem i wobec, bo moje dobro narodowe ulega degradacji. Niech się biorą za robotę; watahy dietetyków, kucharzy, medycyna zainteresuje problemem.
Złe zjadane białko, o niewłaściwej jakości, w nadmiarze jest przyczyną rogowacenia Waszego kręgosłupa, jak Was ten kręgosłup boli, dla przykładu. Z tej samej przyczyny pojawiają się ludziom narośla skórne, zgrubienia…..
Nie są znane wszystkie skutki spożywania w nadmiarze białka, może się zdarzyć, że funkcjonowanie mózgu, całego układu nerwowego może
ulec zakłóceniu, bo przewodnictwo ulega zakłócenia, prądów elektrycznych płynących po naszym ciele….
Nie mam zamiaru niczego sugerować.Rząd wycofuje się rakiem z obietnic, którymi zachęcił część wyborców do głosowania na PiS. Zamiast tego wprowadza zmiany ustrojowe, o których milczał w czasie kampanii przed-wyborczej. I tak kochani Polacy zostali zrobieni w konia.
Białko w życiu człowieka Zachodu, występujące w nadmiarze, pojawiło Nikomu w Polsce nie wolno zmuszać do przynależności do partii politycznej. Według konstytucji są to organizacje dobrowolne. A mała ilość członków wynika z przyzwoitości społeczeństwa. Ogromna większość społeczeństwa od organizacji mafijnych się trzyma z daleka. I słusznie.
się niedawno, wcześniej zawsze go brakowało człowiekowi. W Polsce
nadmiar białka pojawił się dopiero po 1990 roku, jak pojawiły się w naszym kraju kapitalistyczne metody produkcji żywności: drobiu, wieprzowiny, wprowadzono pasteryzację mleka, co zaszkodziło białku mlecznemu.
Wprowadzono wiele bajeranckich posunięć w żywieniu rasy ludzkiej, które doprowadziły do tego:
zdziczenia obyczajowego,politycznego, społecznego, zdrowotnego/chorób jest coraz więcej, szczególnie mózgowych/.
Wprowadzenie mechanizacji w rolnictwie też nastąpiło; konia jako siłę pociągową zlikwidowano, o czym się zapomina.
O białku można bardzo długo rozpowiadać, rzecz jest bardzo złożona,
jeszcze nie badana przez naukę, bo jest świeżej daty.
Literatura o białku jest więcej niż skromna, sprowadza się do wiedzy tylko, tak jest w literaturze medycznej podawanej lekarzom: białka należy jeść , dziennie, 1 gram na kg wagi ciała. Jakie są konsekwencje spożywania białka w nadmiarze medycyna, po prostu , nie wie już.
Narzekanie na rząd, majestat pana prezydenta Dudy, Jarka i jego ferajnę,
napadnięte prawo z majestatem trybunalskim, dziennikarzy którym zupełnie pomieszało się w głowach od tego zamieszania – jest pozbawione sensu.
Trzeba szukać przyczyny tego zamieszania, potem postawić diagnozę, i zabrać się za leczenie.
Jakie białko spożywamy, takie mamy życie: mądre albo głupie, złe albo dobre, świadome albo nieświadome…..
Wczoraj portale internetowe, za sprawą podpisanego prawa przez pana prezydenta, pokazano zdjęcia z jego facjatą, czyli boskim obliczem. Moje „bystre” oko zauważyło, że skóra na obliczu prezydenckim grubieje, rogowacieje – martwi mnie to – o takim człowieku, z takimi objawami mówi się, że jest gruboskórny. Dieta, i tylko, nie ma innej możliwości może być przyczyną tej gruboskórności.
To jest pan prezydent, głowa mojego państwa, jeżeli mam wiedzę, że dzieje się krzywda naszemu majestatowi – mam prawo rozgłaszać to wszem i wobec, bo moje dobro narodowe ulega degradacji. Niech się biorą za robotę; watahy dietetyków, kucharzy, medycyna zainteresuje problemem.
Złe zjadane białko, o niewłaściwej jakości, w nadmiarze jest przyczyną rogowacenia Waszego kręgosłupa, jak Was ten kręgosłup boli, dla przykładu. Z tej samej przyczyny pojawiają się ludziom narośla skórne, zgrubienia…..
Nie są znane wszystkie skutki spożywania w nadmiarze białka, może się zdarzyć, że funkcjonowanie mózgu, całego układu nerwowego może
ulec zakłóceniu, bo przewodnictwo ulega zakłócenia, prądów elektrycznych płynących po naszym ciele….
Nie mam zamiaru niczego sugerować.Rząd wycofuje się rakiem z obietnic, którymi zachęcił część wyborców do głosowania na PiS. Zamiast tego wprowadza zmiany ustrojowe, o których milczał w czasie kampanii przed-wyborczej. I tak kochani Polacy zostali zrobieni w konia.
Białko w życiu człowieka Zachodu, występujące w nadmiarze, pojawiło Nikomu w Polsce nie wolno zmuszać do przynależności do partii politycznej. Według konstytucji są to organizacje dobrowolne. A mała ilość członków wynika z przyzwoitości społeczeństwa. Ogromna większość społeczeństwa od organizacji mafijnych się trzyma z daleka. I słusznie.
się niedawno, wcześniej zawsze go brakowało człowiekowi. W Polsce
nadmiar białka pojawił się dopiero po 1990 roku, jak pojawiły się w naszym kraju kapitalistyczne metody produkcji żywności: drobiu, wieprzowiny, wprowadzono pasteryzację mleka, co zaszkodziło białku mlecznemu.
Wprowadzono wiele bajeranckich posunięć w żywieniu rasy ludzkiej, które doprowadziły do tego:
zdziczenia obyczajowego,politycznego, społecznego, zdrowotnego/chorób jest coraz więcej, szczególnie mózgowych/.
Wprowadzenie mechanizacji w rolnictwie też nastąpiło; konia jako siłę pociągową zlikwidowano, o czym się zapomina.
O białku można bardzo długo rozpowiadać, rzecz jest bardzo złożona,
jeszcze nie badana przez naukę, bo jest świeżej daty.
Literatura o białku jest więcej niż skromna, sprowadza się do wiedzy tylko, tak jest w literaturze medycznej podawanej lekarzom: białka należy jeść , dziennie, 1 gram na kg wagi ciała. Jakie są konsekwencje spożywania białka w nadmiarze medycyna, po prostu , nie wie już.
Subskrybuj:
Posty (Atom)